xoxo.

takie tam z sesji z Michałem. Szkoda, ze teraz nie wygladam tak jak na tych zdjęciach, tylko leże w łóżku z kitkiem na głowe, cicho sobie pokasłująć, żeby nie obudzić psa :D

moje nakochańsze słodziaki :* siedzimy i chorujemy w domu i czytamy wszystkie ksiazki oprocz lektur :D

Niegrzeczna noc w F. Club.

siedze w domu, odsypiam wczorajszy wieczór. baaardzo dziekuje obecnym : *!!!

cześć SKARBIE!

cześć SKARBIE!

lubi siedziec przy kominku, pijąc gorącą czekoladę i patrząc z jego zielono-niedokońcaokreślone oczy, mowiac mu, że jest najcudowniej na świecie. al terz siedzi w domu, przy laptopie i miksuje muzyke na jutrzejsze ostrzęsiny w szkole.

niedlugo beda zdjecia zdjecia zdjęcia <3

Jesteśmy dla siebie stworzeni, oboje o tym wiemy, ale wiemy również, że nigdy nie będziemy razem. Łączy nas coś, co sprawia, że myślę o Tobie w każdej wolnej chwili. Więcej niż przyjaciele od zawsze, od pierwszej chwili, pierwszej rozmowy, pierwszego uścisku dłoni. Jesteś moim Yang, moim odbiciem, druga połową mnie, dlatego tak bardzo czujemy się ze sobą związani. Dzieli nas odległość, której żadne z nas nie jest w stanie pokonać. Sami stwarzamy problemy. Chcieć to móc… tylko szkoda, że to tylko głupie powiedzonko. Gdyby było prawdziwe to właśnie siedziałbyś koło mnie, obejmowałbyś ramieniem i patrzył w oczy mówiąc: ‘Jesteś moim Skarbem…’

‘ja tylko kłamię, że jest dobrze’

a u was jak?

last post about love.

Tak, kochałam Cię odrobinę. Kochałam Twoj usmiech, mimo że mówiłeś że masz brzydkie zęby. Kochałam Twoje oczy, bo zawsze patrzac w nie czułam radość, ze przy mnie jesteś. Kochałam Twoje ciało, mimo że mówiłes, że jesteś za chudy. Kochałam Twój głos przepełniony ciepłem, uczuciem, słuchając Cie czułam się bezpiecznie, jakby nigdy nic złego nie miało mnie spotkac. Uśmiech pojawiał mi sie na twarzy zawsze gdy do mnie mówiłeś, i ta nasza cisza. Cisza, ktorej chcielismy, bo rozumielismy sie bez słów a odzywalismy sie do siebie tylko dlatego, ze uwielbialismy sie sluchać. Mówilismy tylko o tym co chcieliśmy, bo wszystko inne było juz nam znane. Naszych historii, opisu dnia, uczuc i wypowiedzi pełnych kontrowersji. Różnilismy sie od siebie i to własnie było piękne. Wszystko miedzy nami było piękne, a Ty to wszystko zaprzepaściłeś. Warto było? Mam nadzieje, że podjąłeś dobrą decyzję raniąc mnie tak, ze nie moglam spać. Po nocach rozmyslałam o Tobie a łzy same napływały do oczu. Wspominałam za każdą chwilą spedzona z Toba, za każdym zamienionym słowem, spojrzeniem w oczy. Tęsknie za tym. Tęsknie za Tobą. I zostawiła mu ten list w skrzynce pocztowej, w zaklejonej kopercie pachnącej jej perfumami i ozdobionej całusem w karminowym kolorze. A na pożegnanie powiedziała sama do siebie. -Żegnaj, i nie zapomnij o mnie nigdy.

itaaalia, troszkę z nią tęksnię : (